Cieszę się z grupowego wyjścia do kina oraz innych atrakcji tego wieczora. Jednak obejrzenie filmu utwierdziło mnie w słuszności moich przekonań co do amerykańskiej chały i generalnie filmów SF. Filmowi 2012 z pewnością uległby mój brat, który nie odróżnia fikcji od realizmu na którą patrzy (nie tylk on)
Osobiście nie czerpię żadnego zadowolenia z tego typu filmów. Jak byłem mały to jeszcze było na czym oko zawiesić. Oczywiście szanuję tych co lubią SF
Ich trudny wybór
Jedynym efektem który zrobił wrażenie była ogromna masa wody -w to się wkręciłem. Nic poza tym. Jednak jak komuś się podobało to cieszę się razem z nim
73